Śniadanie przy wodospadzie
To był zwykły jak na tę porę roku zimowy poranek.
Za oknem deszcz tłuk się o parapet, temperatura straszyła, że to wszystko zmrozi, wiatr układał pozostawione pod drzewami jesienne liście, o 5tej nad ranem nic więcej nie było widać.
Jeden telefon, jeden wpis na negatywnym blogu ” http://negatywni.org.pl/ ” odmienił ten poranek w królewskie śniadanie przy ognisku z Forestem, Pajonkiem i Jokerem w krainie czarów w okolicach wodospadu w Iwli.
Więc przyznacie, „że kto rano wstaje …” głodny zdjęć nie chodzi.
Do zobaczenia niebawem przy kolejnym ognisku, oby już w zimowym klimacie
ps.
Informacja dla Dorotki , Ewy i Karoliny : nie dźwiedzia nie było z nami , komarzycy też








01/11/2012
Super:D wiec czekamy na dalszą część
pozdr
01/11/2012
No rzeczywiście… warto rano wstać
01/11/2012
Bogu a ja znam coś innego….. Kto rano wstaje ten w łeb dostaje
uwielbiam poranki….. w łóżku
01/15/2012
pozazdroscić zgranej paczki
01/22/2012
Świetny efekt rozmycia wody!!!
)
Świetna galeria!!! Pozdrawiam
01/22/2012
Ewunia,
woda, jak to woda, sama się myję tylko potrzeba czasu